Siła pierwszego wrażenia

Podobno mózg ludzki podejmuje decyzję w ciągu pierwszych dziesięciu sekund i nie ma znaczenia, czy posiadacz owego mózgu ma tego świadomość. Tak zwane pierwsze wrażenie jest często elementem decydującym o podjęciu współpracy, dokonaniu zakupu lub rozpoczęciu znajomości. Co więcej, rzeczą niezmiernie trudną jest zmiana pierwotnego nastawienia, wywołanego tym właśnie, niekiedy intuicyjnym odczuciem. Prawdopodobne jest to pozostałość po naszych przodkach, którzy, stając oko w oko z jakimś zwierzakiem w prastarej puszczy, musieli zdecydować w kilka sekund, czy właśnie patrzą na swój obiad, czy też może należy się ewakuować, żeby samemu nie zostać obiadem.

Jakby nie było, umiejętność szybkiego decydowania (i, co najważniejsze, trzymania się tej decyzji) pozostała w nas do dzisiaj. Również podejmując zupełnie, wydawało by się, racjonalne decyzje biznesowe, kierujemy się przede wszystkim tym niejasnym przeczuciem i to nawet wtedy, gdy podejmujemy konkretne kroki dopiero po dogłębnej analizie danych.

Pierwsze wrażenie; pierwsza myśl; rzeczy nie do przecenienia. I z tego właśnie powodu ogromne znaczenie ma fakt, jakie zrobimy pierwsze wrażenie na naszych potencjalnych kontrahentach. W świecie biznesu panują bowiem tylko trochę inne prawa, niż we wspomnianej puszczy; nadal silniejszy zjada słabszego, a w starciu niekoniecznie wygra ten, kto ma najlepszą ofertę, ale ten, kto potrafi ją najlepiej przedstawić i przekonać do siebie klientów i kontrahentów. Wygrywa więc nie tyle najlepszy, ile najlepiej przygotowany i... najsrytniejszy.

Niezależnie od tego, a jakiej branży działa wasza firma, kluczową sprawą pozostaje kwestia prezentacji oferty, a więc właśnie zrobienia wrażenia. Jeśli sprzedajecie pietruszkę na targu, wystarczy wam ładna pietruszka i estetyczny koszyczek na nią. W przypadku, kiedy wasz biznes jest nieco bardziej skomplikowany, będziecie potrzebować nieco innych narzędzi. A tak konkretnie, to czego?

A tak konkretnie to urządzeń, które w ciekawy sposób zaprezentują to, co macie do zaoferowania oraz przykują uwagę klienta. Urządzeń, które pokażą mu, że ma do czynienia z ludźmi obytymi z nowoczesną technologią, działającymi szybko i sprawnie. Bo klient lub kontrahent nie lubi czekać.

Jeżeli natomiast zaprezentujecie swoją ofertę za pomocą takich urządzeń, jak interaktywny stół dotykowy, klient będzie miał wszystko podane na talerzu: będzie mógł oglądnąć, sprawdzić parametry, obejrzeć przykładowy filmik, a co najważniejsze... dotknąć. I tu dochodzimy do kolejnego ciekawego mechanizmu, rządzącego naszymi wyborami: jak to mawiali w poprzedniej epoce, „pieczywo macane należy do macanta”. I słusznie. Bowiem człowiek, który czegoś dotknął, w głębi duszy już prawie to kupił. Dlatego wszelkiego rodzaju urządzenia dotykowe stanowią nie tylko fajny bajer, przykuwający uwagę klienta i robiący na nim odpowiednie wrażenie. One stanowią przede wszystkim narzędzie, dzięki któremu decyzje zapadną znacznie szybciej i, co najważniejsze, jest duża szansa, że będą to decyzje dla was korzystne.