Ściana na imprezy

Kiedy jeszcze chodziliśmy do szkoły, a nasze życie towarzyskie toczyło się głównie na zorganizowanych imprezach dla małolatów (które kończyły się o godzinie, kiedy powinny się dopiero zaczynać), szczytem obciachu było „podpieranie ściany”. Naturalnie, w im mniejszym towarzystwie odbywało się „podbieranie”, tym obciach był większy. Obecnie ten trend jakby nieco się odwrócił, zaś ściany nie tylko zapewniają podparcie dla sufitu, ale mogą również stać się doskonałym narzędziem marketingowym i w niezwykły sposób uatrakcyjniać imprezy. Jak to możliwe?

Mowa oczywiście o ścianach interaktywnych, zbudowanych z połączonych ze sobą monitorów, dających szerokie pole do popisu. Co prawda, w naszym kraju ten trend dopiero raczkuje, ale na świecie ma się całkiem dobrze – można więc śmiało założyć, że warto pójść w te stronę, chcąc przyciągnąć wymagających i głodnych wrażeń imprezowiczów.

Przede wszystkim, taka ściana zwraca uwagę. W klubach i na imprezach z definicji jest dość głośno, więc tym większe znaczenie posiada obraz - im większy, tym lepiej. A ściana zapewnia naprawdę duże możliwości w tym temacie. A jak to dokładnie działa? I czym różni się od zwykłego, fajnie podświetlonego plakatu?

Po pierwsze – plakat się nie porusza. Wisi sobie i jest mu wszystko jedno, czy ktoś koło niego przechodzi, czy nie. Natomiast ściana interaktywna, jak nazwa wskazuje, ma za zadanie doprowadzić do interakcji pomiędzy wyświetlaną treścią, a jej odbiorcą. Z tego powodu posiada wbudowany system czujników, reagujących na ruch i w zależności od niego zmienia wyświetlane treści. Decydując się na zainstalowanie takiej ściany we własnym klubie, można skorzystać z gotowych szablonów lub zaproponować własne treści. Wszystko zależy od pomysłu i wyobraźni a także od wydarzenia, które taka ściana ma uświetniać.

Ściana, poza przekazywaniem treści, może oczywiście służyć klientom do zabawy, uatrakcyjniając tym samym ich wizytę w klubie. Może również oferować im rozmaite gry i ciekawe interakcje, tym samym zwiększając ich satysfakcję z imprezy i... zachęcając do przyłączenia się do kolejnej. Scenariusze wyświetlanych treści mogą się zmieniać w zależności od wybranych przez nas czynników, takich, jak dzień tygodnia, pogoda i tym podobne. Ściana może również posiadać inne interesujące funkcje, jak na przykład prowadzenie statystyk przechodzących obok niej osób, co znacznie ułatwia planowanie i organizację kolejnych wydarzeń.

No tak, a ile to wszystko kosztuje? I czy każdy klub stać na montaż takiego urządzenia? Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba od razu kupować takiej ściany – wiele firm oferuje możliwość wypożyczenia jej na konkretny event i sprawdzenia, czy to chwyci. Jeśli tak, można pokusić się o dalszy wynajem lub tez zastanowić się nad zainwestowaniem i kupnem urządzenia. Montaż ścianki jest niezwykle prosty, a intuicyjny interfejs sprawia, że nawet kompletny laik poradzi sobie z jej obsługą. Warto więc spróbować, tym bardziej, że konkurencja może jeszcze nic nie wiedzieć o takim bajerze i potem będzie się dziwić, dlaczego ma tak dużo miejsca na parkiecie i gdzie podziali się wszyscy stali bywalcy.