Centrum zarządzania kryzysowego (strategicznego)

Jak wygląda centrum zarządzania kryzysowego? Większość z nas wiedzę na temat wyposażenia tego typu ośrodków czerpie z hollywoodzkich filmów i trudno stwierdzić, na ile te wyobrażenia są zgodne ze stanem rzeczywistym. Natomiast nie ulega wątpliwości fakt, że takie miejsce potrzebuje doskonałego, niezawodnego systemu komputerowego, uwzględniającego wiele zmiennych i pozwalającego na sprawne opanowanie dowolnej katastrofy. W sytuacji, w której zagrożone jest ludzkie zdrowie, a nawet życie, komputer nie może się po prostu zawiesić. Niedopuszczalna jest sytuacja, w której monitor pokaże nam słynny niebieski ekran i zostaniemy zdani na łaskę jakiegoś przypadkowego bohatera. Dlaczego? Dlatego, że bohaterom udaje się uratować świat tylko w filmach. Niestety, w prawdziwym życiu nie możemy liczyć na pomoc ze strony Spidermana, musimy więc polegać na własnym doświadczeniu, wiedzy oraz na niezawodnym sprzęcie.

Do tego rodzaju sprzętu zaliczamy między innymi wielomonitorowe, dotykowe ściany video, umożliwiające szybkie reagowanie na zaistniałe sytuacje oraz pozwalające na współpracę wielu specjalistów z różnych dziedzin. Dzięki technologii multi-touch na jednej powierzchni wizyjnej może pracować kilka osób jednocześnie. Taki system w wymierny sposób przyspiesza wymianę informacji oraz umożliwia wybór najbardziej optymalnych dróg wyjścia z kryzysu. Mając taki sprzęt, można w sprawny sposób eliminować zagrożenia, a co więcej – można nawet im przeciwdziałać, zmniejszając koszty finansowe, a przede wszystkim - straty w ludziach. Z oczywistych przyczyn tego rodzaju systemy instalowane są głównie przez instytucje rządowe oraz armię, choć korzystają z nich również zarządcy i właściciele dużych obiektów, takich, jak na przykład zapory wodne i inne.

Tak jak wspomnieliśmy powyżej, w centrach zarządzania strategicznego liczy się nie tylko zażegnanie kryzysu; priorytetem jest przede wszystkim niedopuszczenie do zaistnienia sytuacji zagrażającej bezpieczeństwu ludzi i obiektów. A najlepszym sposobem uniknięcia awarii jest doskonałe, praktyczne przeszkolenie ludzi. Z tego powodu centra zarządzania często wyposażone są w różnego rodzaju symulatory oraz trenażery. Umożliwia to przeszkolenie zarówno pilotów, jak i innych osób, od których umiejętności zależy ludzkie życie. W tego typu zawodach wiedza książkowa nie wystarczy; konieczna jest przede wszystkim praktyka, przy czym niekoniecznie musi się ona odbywać „na żywym organizmie”. Dzięki nowoczesnym technologiom oraz odpowiednim aplikacjom, możliwe jest dokładne odwzorowanie na ekranie monitora dotykowego dowolnych urządzeń, na przykład kokpitu samolotu. Student lub żołnierz, który zasiada przed tego typu urządzeniem, może w bardzo realistyczny, a jednocześnie bezpieczny sposób stosować przyswojoną wiedzę teoretyczną, co umożliwi mu sprawne wykonywanie prawdziwych zadań w przyszłości.